Żartowniś z wyboru?
Wydaje mi się, że nie jestem i nigdy nie byłem “duszą towarzystwa” ani człowiekiem często żartującym. Jednak gdy piszę wiersze bardzo często wkradają się do nich motywy humorystyczne. Mam wrażenie, że tworzenie zaskakujących zakończeń przychodzi mi nawet z pewną łatwością. Przyczyna może leżeć już u podłoża konstrukcji moich wierszy, gdyż zazwyczaj tworzę poezję abstrakcyjną, matematyczną. Humor pojawia się u mnie raczej nie z wysiłku napisania dowcipnych wierszy, a raczej dlatego, że naturalnym skutkiem zderzenia abstrakcji z rzeczywistością jest absurd i zaskoczenie.
Czym jest żart?
Analizując to zagadnienie chciałbym przez chwilę zastanowić się nad naturą żartów. Dlaczego opowiadane przez nas historyjki wywołują często nasz śmiech? Myślę, że odpowiedź krótka to: wywołują zaskoczenie, nieraz przez wprowadzenie absurdu, czyli konfliktu motywu bądź oczekiwań z rzeczywistością. Jeden z najkrótszych dowcipów jakie znam brzmi “przychodzi facet do windy – a tam schody”. Nie jest dla mnie specjalnie śmieszny, jednak nieźle ilustruje zagadnienie – pojawia się absurd i zaskoczenie, więc historyjkę tę nazywamy dowcipem.
Przepis na humor
Poezja matematyczna ze swojej definicji czerpie pojęcia i koncepcje z dziedziny abstrakcyjnej, nieraz bliskiej rzeczywistości, ale jednak istniejącej poza nią. Mogę śmiało ujawnić mój sposób na zabawny wiersz: naszkicuj rzeczywistość udając, że pojęcia matematyczne istnieją w naszym świecie na równych prawach jak rzeczy materialne i doprowadź do konfliktu. Bardzo możliwe, że efekt będzie humorystyczny.
Często, aby zabieg był skuteczny, odwołuję się do wrażeń zmysłowych, tak jak w miniaturze jednego z “Ogłoszeń” z tomiku „Atrakcja abstrakcji„:
Sprzedam perfumy o zapachu liczb zespolonych, dostałam w prezencie, nie podobają mi się
W innym moim utworze, “Nieskończoność”, oś stanowi potraktowanie pojęcia matematycznego jako obiektu o dużym fizycznym rozmiarze. W wierszu tym podmiot liryczny kupuje “nieskończoność” spodziewając się, że jest to liczba. Tymczasem z matematycznego punktu widzenia ona liczbą nie jest. Przypomnienie tego faktu stanowi puentę.
Abstrakcja zderzona z rzeczywistością
Humor najczęściej zaskakuje. Pojęcia matematyczne są bliskie rzeczywistości, jednak należą do świata abstrakcji – wprowadzenie ich do fizycznego świata może bawić, gdyż nie spodziewamy się doświadczania tych pojęć zmysłami. Niekoniecznie świadomie dodaję humor do wierszy, nieraz to robię intencjonalnie, ale często pojawia się jako naturalny efekt zderzenia dwóch porządków – abstrakcyjnego i rzeczywistego.
